Sobotnie zajęcia z Biogospodarki dla studentów I roku Biotechnologii, to spotkania z ludźmi prowadzącymi własne firmy. Jest to czas żeby posłuchać jak można odnaleźć się poza uczelnią i poza korporacją, jak można zrobić własną firmę i jak sobie radzić z jej prowadzeniem. Dobrze, że takie zajęcia są organizowane, chociaż nie wiem czy akurat I rok jest dobrym odbiorcą:-)

Oprócz opowieści o firmie i kilku dobrych radach na przyszłość, oczywiście przygotowałam studentom część kreatywną. W zeszłym roku była to burza mózgów, w tym The Marshmallow Challenge. Dla tych, którzy nie wiedzą o co chodzi: pracuje się w grupach i trzeba zbudować wolno stojącą konstrukcję z makaronu z pianką na szczycie, mając do dyspozycji sznurek i taśmę. Wygrywa ta grupa, która zbuduje najwyższą konstrukcję. Wydaje się banalne, ale takie nie jest. To co mnie najbardziej zaskakuje w tym wyzwaniu to kreatywność. Zawsze w dużych grupach znajdą się osoby, które zadanie będą wykonywać zgodnie z opisem i metodycznie dochodzą do celu. Natomiast są też takie grupy, które MUSZĄ za wszelką cenę przebić innych pomysłowością. W tych właśnie grupach rodzą się najbardziej kreatywne rozwiązania. Tym razem też tak było.

IMG_20140322_110020

IMG_20140322_110152

IMG_20140322_104958

Grupa dziewczyn przebiła wszystkich. Efekt – konstrukcja mająca ponad 2 metry! Oczywiście można kłócić się, że to nie jest wolno stojąca konstrukcja, ale efekt końcowy jest powalający… 🙂

IMG_20140322_110118

Na podsumowanie polecam film:

Reklamy